Różowe wino, różowe okulary?
- Jacek Jesionowski
- 21 mar
- 2 minut(y) czytania
W świecie wina zdarzają się butelki, które zmieniają życie. Są też takie, które zmieniają co najwyżej zawartość kieliszka. W tym tygodniu degustacja dwóch różowych win – jednego z Hiszpanii, drugiego z Półwyspu Apenińskiego. Czy otworzą drzwi do różowego raju? Czy raczej przyprawią o ból głowy i egzystencjalny smutek?

Pierwsze otworzyliśmy Pradorey Lia Rosado – hiszpańską interpretację różu, która na starcie wydaje się mniej charakterna. To wino z regionu Ribera del Duero, czyli miejsca gdzie najważniejszą odmianą jest tempranillo, z którego w 100% zrobiona jest Lia. Barwa jasna, mało intensywna, co sugeruje mniejszą cielistość. W nosie? Truskawki, maliny, ale też delikatna kwiatowa nuta. W ustach świeżość przeplata się z owocową soczystością i lekką mineralnością. Nie dzieje się jednak przesadnie dużo. Nie jest to corrida smaku, raczej miły wieczorek zapoznawczy z tańcami w sanatorium. Jest lekki pieprzyk, jest delikatna energia – subtelna różowa lemoniada dla dorosłych.

W drugi kieliszek leci Collezione La Scuola Nel Vigneto Rosato Verona. Nazwę ma długą jak włoski wieczór przy winie, ale czy oferuje równie dużo przyjemności? Pierwsze wrażenie: ciekawa etykieta w nowoczesnym stylu, całą serię "La Scuola nel Vigneto" zdobią prace uczniów ze szkoły położonej niedaleko tej winnicy w Veneto. Barwa? Jasnoróżowa, z odcieniem (hyhy) niewinności. Pierwszy niuch. Czerwone owoce, trochę poziomek, bez fajerwerków, choć przyjemny. To wino również jest lekkie, ale o nieco poważniejszej strukturze niż Lia. Owszem, mogłoby mieć jeszcze więcej głębi, ale jak na różowe – daje radę.
Jeśli zatem szukasz wina, które nie wymaga zastanowienia i można je pić bez zbędnych rozterek Pradorey Lia Rosado spełni swoje zadanie. Jeśli jednak lubisz, gdy różowe wino ma odrobinę pazura, Collezione La Scuola Nel Vigneto Rosato Verona będzie lepszym wyborem. Choć żadne z nich nie zmienia życia, to przynajmniej drugie pozwala uwierzyć, że różowe okulary nie są całkowicie zbędne – pod warunkiem, że nie są to okulary dla krótkowidzów.
Comments